Bardzo udany tekst i bliski, jasne – to rozważania warte dla psychoterapeutów, świadczące o tym, że kminimy, szukamy i niepokoimy się tym co oferujemy, zapewniając, że całkiem wiemy co robimy i dlaczego.
Podobne wpisy
Terapia schematów – mapa powtarzalności i zmiany
Terapia schematów powstała jako próba odpowiedzi na jedno zasadnicze pytanie kliniczne: dlaczego część ludzi, mimo wglądu, wiedzy i lat terapii, wciąż funkcjonuje w tych samych wzorcach relacyjnych, emocjonalnych i życiowych. Jej ambicją nie było stworzenie kolejnej szkoły dla „łatwych przypadków”, lecz opracowanie spójnego języka opisu i zmiany tam, gdzie inne…
Regulacja i kontrola – dwie drogi człowieka wobec własnej natury
Organizm człowieka nie został stworzony do stałości. Wszystkie jego systemy – oddechowy, hormonalny, immunologiczny, nerwowy – działają w rytmach, oscylacjach i cyklach. Serce przyspiesza i zwalnia, temperatura ciała waha się, emocje rosną i opadają. Życie to nie linia prosta, lecz puls. 1. Czym jest regulacja Regulacja to zdolność organizmu do…
Profesjonalizm w psychoterapii – pojęcie, zasady, cele
Istota profesjonalizmu Profesjonalizm w psychoterapii oznacza zgodne ze standardami wykonywanie zawodu, który łączy elementy nauki, etyki i relacji interpersonalnej. Nie polega na „pomaganiu z serca”, lecz na świadomym, metodycznym działaniu w granicach kompetencji. Profesjonalizm wyznacza dystans wobec prywatnych przekonań, emocji i celów terapeuty, chroniąc proces przed zniekształceniem. Składniki profesjonalizmu Zasady…
Ubuntu therapy i psychologia dekolonialna
Ubuntu: psychoterapia zakorzeniona w ontologii relacji „Umuntu ngumuntu ngabantu” — człowiek jest człowiekiem dzięki innym ludziom. To nie sentencja, lecz fundament afrykańskiej filozofii podmiotowości, z której wyrasta Ubuntu Therapy. W ujęciu ubuntu self nie poprzedza relacji — jest przez nie konstytuowane. Tożsamość nie jest własnością, którą można rozwijać w izolacji;…
Historia badań nad skutecznością psychoterapii – analiza i sytuacja obecna
Badania nad skutecznością psychoterapii i nad czynnikami leczącymi przeszły kilka wyraźnych etapów. 1. Początki: wątpliwości co do skuteczności W pierwszej połowie XX wieku opierano się głównie na opisach klinicznych. Przełomem był artykuł Hansa Eysencka z 1952 roku, w którym na podstawie dostępnych danych stwierdził, że psychoterapia nie poprawia wyników bardziej…
Sen
Freud mówił, że sny to królewska droga do nieświadomości. Czy to znaczy, że trzeba je zbierać i opowiadać na terapii? Na pewno można, na pewno warto. Otwierają przestrzeń do rozmowy o emocjach, kpią z logiki i opowiadają o nas więcej niż rozumiemy. Lubię ten sposób patrzenia na sen, w którym…
